RSS
środa, 23 października 2013

Wyrażę się szczerze - spasiona byłam całe moje świadome życie. Wspominam taką sytuacje: ja i moja koleżanka bawimy się na huśtawce, więc możecie sobie wyobrazić, ile miałam lat). Ja mówię do niej:

- Od weekendu będę dużo biegała, bo poprostu muszę być chuda. Ty też?

- A po co - ona na to - ja jestem w sam raz.

A ja na to ze zaskoczeniem i niedowierzeniem: